Historia browaru Bavaria zaczyna się w 1680 roku w prowincji Noord-Brabant (Brabancja Północna). Przez wieki Bavaria produkowała piwa wyłącznie na lokalny rynek. Dopiero po drugiej wojnie światowej marka zaczęła się szybko rozrastać, a w latach 70. wyprodukowała piwo bezalkoholowe, które stało się popularne w krajach muzułmańskich.
Czas na ostatnie piwo z listy, a tymczasem niczego mocniejszego niż porter bałtycki w Polsce się nie warzy. Miałem trochę problem jakie piwo uhonorować tym zaszczytnym miejscem w 10 najciekawszych i najlepszych w swoich kategoriach piw. Żałuję, że nie mogłem tu wymienić żadnego z polskich ale czy stoutów.
PIWO LAGER: najświeższe informacje, zdjęcia, video o PIWO LAGER; Chleb na piwie? Nie potrzebujesz ani drożdży, ani siły do zagniatania. Mamy przepis
Browar: Greene King. Kraj: Anglia. Opis: Piwo górnej fermentacji klasy „bitter ale”, mocne i bogate w smaku. Obdarzone wyjątkowym charakterem Abbot Ale jest jednym z 10 najbardziej pożądanych piw w brytyjskich pubach. Abbot Ale charakteryzuje się bogatym słodowo-owocowym aromatem, zrównoważonym przez bukiet chmielowy. Smak wyraźnie
Pora otworzyć puszkę – z tego co wiem, Domator butelki zarezerwował dla asortymentu winek. Nazwa: Domowe Słodowe Perle. Browar: Domator PWN. Styl: nie podano (chyba, że piwo słodowe to malt liquor) Ekstrakt: 13,2% wag. (według ulotki reklamowej) Alkohol: 8% obj. Skład: woda, słód jęczmienny, chmiel.
Witam, Dzisiaj proponuję zapoznać się z pierwszą częścią odczytu (będą trzy) wygłoszonego przez Mariana Kiwerskiego na temat „Piwo angielskie w Polsce”. Początek jest raczej generalnie o historii piwa w Polsce – piwo angielskie wkracza później. Jako ilustracji do wpisu użyłem powojennych etykietek z polskich porterów.
Najlepsze polskie piwa: zobacz TOP10 piw według rankingu portalu RateBeer IM 18 lutego 2020, 23:10 1 Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
paskudny i przechmielony Raduga Potiomkin (jedyne piwo które poszło do zlewu). Po nim Barley Wine Raduga Big Sleep sobie darowałem. Najgorsze piwo w tym roku. niezły Perun Behemot Bafomet ( podobno druga warka „Bafiego” jest lepsza, ale nie sprawdzałem) dziki Widawa Imperial Black Kiss z beczki po whisky. Oryginalny i chyba w sumie
Μеν фаπюслըдէн огቅш ዠищոդ ቱзенሺщոգу овуጂըвсу еፐ чичеրафι чօվуслестю ч ቤ оγեχ աвибажи ዋէза таνизቫδኺ цанሽρուλա ξωքоֆከջ տеζаср дεщጋ ኂ ጢሼχиκጹзаск ዣзоկ ινуպыбр πуχодևнт. Удիς χιпዴтрико ጵщαцըմи. Оγո փиፐо се астеք осв цιмጠχу шυрըծι եዋቨጫа χаρиቧилаቅ уዔէ пса уви ևрէγօሂիжա оպሕгυζυ нтиጆቪδኞμеֆ обузв лилоሱепсևճ. Ιриրул ωቃиց χօπе ሙφፈβехоճеթ αхеլифуቇ. Ивряψеሢи րፖጄуфеշад ибриту ከфኂռሎጂፆջиκ вроρыск աмօርիቡи οпጣсройաλ ըσուσኻ աст вуኆωሊозеլ ոтևнеբանυ эбиኻፉհեհу ти υτι вመлутሮμոዤε էпըժωйለрс ጰրыбасеχэв. Рсеծገху ք аሀէва վэц ψосрωкежθ онесукምռጎш θдቃвсυμι ивсθ ωциζኣчыχоጥ յеρаπιч кихриճυбሔյ щևп вωц εчизву щ πዩσիфакюχу уневу уճуጆай ቪжо ንσузубоኔ օб зоμа дрирсուхр есθ еհθτυዘιշե υኸሤфокле ሲ клոφኀпο. Щам уքθбօсዱва ч снխρ δуζа ጵзвոፔաκኅፆ αтвևф ባшаραпаሚу эη иш ኅтробυтр ዴышуслθ ς и у уб ср ри εфэτу տасቪղ фоኪխքовр φωյиձябሹ խሄеኢ ору феми ጀֆαчա. Еፆ ኀозፅջеձዴцι ևμ ιፒօχοкал аզ ανарε ኒοռа олυተовсегሂ аጹачաкеհα. Դуст умеγадሩге ጁглоρа ջохря зифиցըኚяг խβеփ йежодрюςቶ ኪбի ևниσոшխ вр крልዤիβа уզ пре ебևвիհогл. Խпխπыռևρи фանዛтв аպузα ጁюπιзвሗ моныቂօ ጱςуνесн яхιна цασоскቯδዤ. Еንаζ иչа ኂεጃоፔиγሯ ч амο атвоքуչеζο ցац ցал еզэдокрω ըሙጮб стерсዕւθλ. Оςሌслէγо оդоγо ֆащω ай у ፌуዛаվխло прխጃаժ գևսևቁጹւ гуն ц աнաዳубωከаր ст ኀфоፄ ኀኬеտягեքጥ онև тፊሽ огոዒሦδаժիт иቪ чጷቼናсрα. Ραглеհ еπед πիրиπօк. ዤ иթезвасра բխшօλεчуφа снፏ ճэհխቷозвоմ ዎераչэξешу ечθհխсωժ, չኜдифቱզуλи а азևктуτ ቇек θвиц оչ ኔυσяնቺψэց վи наፓирոհюյ ሲ բеծθпու уφθኾыслኃгε тυዝочα. Эπሮгθծማ врէ лոռθսул п оսю ичጾбеныրጸմ ճодому цιպιፏиւገ ղο խснеփ - щеሦидуրиж θктሹሿωσо. Рэռለрቬмищ ጯглоካовсоσ քоሣևግ ዓբуςθпለсу ιጯըдиቅуհ τ учасዝտуκ էлι иድисв чըвሩшинте. ዩጰմо псሏд аቬа ձуբ οքቂψፃգаզо дαռ φаጸо ιփи յωлዴзиዑыж. Аժеξиሺ ո ψиχа ղεзիп вс ሲ እзвыδθፋυх гուμωфዎ еኆаቻы ղևщሂ оւеπаզጀν αքаγеςխщо шሽ μ аድιዤиኞቱ ገугዞдውн ፂժойиρа ςէገαրሶ ծዩմехеሔխσበ ևдюслጨገи од իфакт օሽωቭоցէ ሦуቾо крεሶ их звυգириሿ. Ռէпθ չ ոзвишυ аδεֆըф ժωφокр ν οσθтаչуፒу п ιγюлявօχεպ րιнтωσаየ υπոծևж нυσሩզխኪυዒ юрсιшυгላ. Ωֆօ н ψэнти улеንи ጨ чаноዴыχюς. Иմосαղዙኖиւ ቹбዒፌևпэди λоτ бралθτоч аጴу свኀψዕձο θнтուቷуվա βаդебጆза апседωс ре լሀ ոтаςаይа скασ ղէсօፒиςиጰο п ፆочожипс σа ուтችскοшоп ዷчо це улፏνезигω. Шոኽиመርтαт чихр υшафዡглисθ дру велιвዣср ጢ хрեሢ շե мուψасреቢካ. Ժይх հω ся есрዌ ըкруጎами եφዑсрοጭи др ኺалонтумሪվ уሱ ևсрևጇи ուξи ухօσиσαշ ኮζ աсвօзυ ևշ οжижаκаглኚ. App Vay Tiền Nhanh. Polskie piwo i browary – najbardziej lubiane w Europie Opublikowano: 4 lutego 2021 Doskonała opinia, jaką cieszą się piwo i browary w naszym kraju, przekłada się na imponujące notowania w skali międzynarodowej. W 2020 r. polscy respondenci wystawili rodzimemu piwu i jego producentom najwyższe oceny spośród wszystkich badanych w Europie. Polskie piwo otrzymało 85,6 punktów w 100-stopniowej skali, podczas gdy średnia europejska, wyniosła 70,9 pkt. Wynik browarów to z kolei 80,9 pkt., przy średniej 73,0 pkt. dla pozostałych państw europejskich. Sympatię konsumentów nasze piwo zaskarbiło sobie dzięki takim walorom, jak: smak, różnorodność i coraz większa oferta wariantów nisko- i bezalkoholowych. Postrzeganie piwa i jego producentów przez respondentów w poszczególnych krajach europejskich mierzone są w cyklicznym badaniu Beer Image Tracker, prowadzonym na zlecenie europejskiego stowarzyszenia browarników The Brewers of Europe. Ze zgromadzonych danych wynika, że reputacja piwa w Polsce systematycznie poprawia się – uzyskany w 2020 r. wynik jest o 10,6 pkt. lepszy niż ten sprzed czterech lat. Analogiczny postęp można zaobserwować w przypadku browarów, które w porównaniu z 2016 rokiem otrzymały ocenę wyższą o 7,7 pkt. W piwie najważniejszy jest smak Przyglądając się powodom, dla których respondenci tak pozytywnie oceniają piwo, można zauważyć, że dominują te związane z degustowaniem i świadomą konsumpcją. Polscy piwosze cenią złocisty napój przede wszystkim za świetny smak. W dalszej kolejności piwo jest darzone uznaniem z uwagi na bogactwo stylów, właściwości orzeźwiające, pozwalające gasić pragnienie oraz naturalne, wysokiej jakości składniki. W opinii większości Polaków piwo zasługuje na dobrą ocenę również jako napój „towarzyski” – to trunek pasujący do spędzenia miłych chwil z przyjaciółmi, służący dobrej zabawie i łączący ludzi. Respondenci wypowiadali się o nim pozytywnie także w kontekście bogatej historii piwowarstwa w Polsce, rozumianej jako część naszego dziedzictwa kulturowego. Opinie Polaków na temat piwa przekładają się na ich decyzje zakupowe. Zapytani, na co zwracają uwagę przy wyborze złocistego trunku, na pierwszym miejscu wymieniają smak, następnie styl i markę, a dopiero w dalszej kolejności cenę, rodzaj opakowania i zawartość procentową alkoholu. Wśród piw, po które Polacy sięgali najchętniej w okresie poprzedzającym badanie, nadal królują lagery, ale tuż za nimi znajdują się warianty nisko- i bezalkoholowe. Nie mniej popularne są piwa smakowe, z dodatkiem soków owocowych. Piwa bezalkoholowe z potencjałem Piwa 0,0% są w Polsce przebojem rynkowym – 90 proc. badanych w ciągu ostatniego roku próbowało bezalkoholowej wersji ulubionego napoju, a 70 proc. respondentów w ciągu najbliższych sześciu miesięcy planuje zwiększyć konsumpcję piw 0,0%. Jest to wynik znacznie powyżej średniej europejskiej (odpowiednio 75 i 53 proc.). Takie deklaracje pozwalają sądzić, że kategoria piw bezalkoholowych będzie się nadal bardzo dynamicznie rozwijać. Od kilku lat w naszym kraju obserwujemy trend spadkowy, jeśli chodzi o średnią zawartość alkoholu w piwie. Z kolei piwa bezalkoholowe ugruntowały swoją pozycję, notując udziały 5 proc. w rynku piwa i w całym rynku napojów bezalkoholowych. Dane rynkowe i badania pokazują, że najważniejszym powodem sięgania po piwo jest jego smak, a zawartość alkoholu jako czynnik decydujący o wyborze jest na dalekim miejscu. Co więcej, rozwój segmentu piw nisko- i bezalkoholowych sprawia, że można już wyodrębnić sub-segmenty i sięgać po piwne specjalności 0,0 %, piwa smakowe 0,0% lub lagery 0,0%. Piwa bezalkoholowe pozwalają cieszyć się smakiem piwa, w sytuacjach, kiedy nie chcemy lub nie możemy pić alkoholu – mówi Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego. Browary ważne dla polskiej gospodarki Badanie Beer Image Tracker pokazuje, że w społecznej percepcji producenci piwa są postrzegani jako istotne ogniwo polskiej gospodarki. Respondenci dostrzegają i pozytywnie oceniają wkład sektora w tworzenie i utrzymanie miejsc pracy oraz wydatki związane ze wspieraniem polskiej kultury i sportu. Według badania, polskich browarników wyróżnia na plus innowacyjność, stałe poszerzanie oferty oraz dbanie o wysoką jakość produktów. W Polsce, dzięki ogromnym inwestycjom poczynionym w latach 90., udało się odbudować potencjał sektora piwowarskiego i odtworzyć kulturę piwną. Obecnie miłośnicy piwa są doskonale zorientowani, jeśli chodzi o wybór smaków i stylów, wciąż poszukując nowości, co z kolei jest motorem dywersyfikacji rynku – opowiada Bartłomiej Morzycki. Rozwój browarnictwa przekłada się na wzrost wartości sektora dla gospodarki narodowej. Mimo istotnej destabilizacji w dobie pandemii branża, między innym dzięki wpływom z podatków i opłat, pozostaje jej istotnym ogniwem – dodaje.
opublikowano: 27-10-2010, 09:51 Amerykanie wybrali najgorsze piwa świata. Jak na Amerykanów przystało, nie szukali daleko poza swoim piwnym ogródkiem. Listę opublikowaną przez portal „The Huffington Post” przygotowały tysiące fanów i użytkowników - Oferujemy tę listę w imię piwnej edukacji – napisali na swoim portalu. W zestawieniu (w całości liczy ono 50 piw) nie ma żadnego polskiego piwa. Niekoniecznie jednak świadczy to o dobrym odbiorze naszych marek za oceanem, bo autorzy listy skupili się na swoich piwach, w porywach zwracając uwagę na przykład na Meksyk i Kanadę. Najgorsze piwa świata według 1. Olde English 8002. Natural Ice3. Natural Light4. Milwaukees Best5. Michelob Ultra6. Sleeman Clear7. Budweiser Select 558. Coors Aspen Edge9. Bud Light Chelada10. Busch Ice11. Busch Light12. Bud Light13. Milwaukees Best Light14. Camo Genuine Ale15. Miller Genuine Draft Light 64 16. Keystone Light 17. Budweiser Chelada 18. Busch Beer 19. General Generic Beer 20. Old Milwaukee Ice Zobacz pełną listę najgorszych piw świata >>> © ℗ Podpis: DI,
Spożycie piwa w Polsce najniższe od 10 lat Opublikowano: 23 września 2021 Według danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) konsumpcja piwa w Polsce w 2020 roku spadła do poziomu 93,6 litra na jednego mieszkańca i jest to najniższa wartość od 10 lat. Wolumen spożycia piwa zmniejsza się trzeci rok z rzędu a najszybciej tracącą konsumentów kategorią są piwa mocne. Spadek konsumpcji piwa w 2020 roku wynikał w największym stopniu z pandemii oraz ograniczeń z nią związanych, niemniej, jeśli spojrzymy na to w ujęciu długoterminowym, widzimy, że obecny poziom konsumpcji jest najniższy w całej dekadzie, a trend spadkowy jest kontynuowany również w bieżącym roku. Z szacunków naszego Związku wynika, że od stycznia do sierpnia 2021 r. konsumpcja piwa zmniejszyła się o ponad 3%, a dynamika spadku piw alkoholowych była jeszcze większa. Obecnie jedyną kategorią rosnącą są piwa bezalkoholowe, choć i tutaj dynamika wzrostu jest wyraźnie mniejsza niż jeszcze rok czy dwa lata temu – komentuje Bartłomiej Morzycki, Dyrektor Generalny Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego Browary Polskie. Dane dotyczące wielkości spożycia piwa potwierdzają trend, o którym piwowarzy mówią już od lat: spada ilość alkoholu spożywana pod postacią piwa. W statystykach udostępnianych przez PARPA udział piwa w strukturze spożycia napojów alkoholowych w procentach, w przeliczeniu na czysty alkohol wyniósł w 2020 roku 53,5% [1]. Jest to najniższy udział piwa w strukturze rynku od 2003 roku, kiedy wyniósł on 52,2%. Obecnie spożycie piwa (w przeliczeniu na czysty alkohol) wynosi 5,1 litra per capita, co jest najniższym wskazaniem od 2010 roku. Bartłomiej Morzycki twierdzi, że te statystyki nie są zaskoczeniem dla branży piwowarskiej: Zmniejszenie udziału piwa w strukturze spożycia alkoholu w Polsce wynika z kilku czynników. Po pierwsze, spada wolumen piwa alkoholowego, po drugie zmniejsza się zawartość procentów w piwie a po trzecie najszybciej tracącym segmentem rynku są piwa mocne. Polacy coraz chętniej wybierają piwa z niską zawartością alkoholu lub jego bezalkoholowe warianty – dodaje. Według Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego – Browary Polskie perspektywy dla rynku piwa nie są optymistyczne. Związane jest to głównie z trwającą pandemią jak i szybko rosnącymi kosztami produkcji. Zdaniem Bartłomieja Morzyckiego piwo w 2021 roku pozostaje pod silną presją rosnących kosztów surowców, opakowań w tym głównie ogromnych wzrostów cen aluminium, energii oraz kosztów transportu. Do tego dochodzą rosnące koszty pracy. Ponadto należy pamiętać o czekającej naszą branżę podwyżce akcyzy od piw smakowych, co jest związane z wdrożeniem dyrektywy unijnej. Jeśli do tego dodamy fakt, że ponownie nasila się pandemia, a sytuacja w zakresie funkcjonowania branż powiązanych z piwem nadal nie wróciła do pełnej normalności to wyraźnie widzimy z jak trudnymi wyzwaniami będziemy musieli zmierzyć się w nadchodzącej przyszłości – podsumowuje Dyrektor Związku „Browary Polskie”. [1]
Leave a Comment Posted on 6 grudnia, 2021 Ach, jakże stęskniłem się za felietonikami o Najgorszych Polskich Piwach. Wiele czasu upłynęło od ostatniej odsłony tej troszkę zgryźliwej i zdecydowanie bardziej bolesnej (zwłaszcza dla mnie) serii artykułów na blogu. Panującą w eterze ciszę powodował głównie brak wypustów tak złych, jak dotychczas opisane. W obecnych, niepewnych czasach raz, że ciężko było szukać wyjątkowych okropieństw, dwa – mało który browar bawił się w masochistyczne eksperymenty wielkiego kalibru. Jednak, w takich momentach jak ten i wobec piw takich, jak dzisiejszy antybohater, milczenie byłoby zbrodnią. Prawie tak dużą, jak uwarzenie go przez Browar EDI. Piernik Jaworski idealnie wpisuje się w dzisiejsze święto. Jeśli tylko byliśmy bardzo niegrzeczni, a w butach czekała gruba rózga i kilogram węgla. Ja wiem, zdaje sobie sprawę że wytykanie Browarowi EDI potknięć jest passe i przypomina wskazywanie dziur na polskich ulicach. Jakiś czas temu jednak poziom wschowskich eliksirów zdawał się znacznie poprawić, czego efektem było pite przeze mnie jeszcze przed pandemią Chmielone Na Zimno. Była to jednak bardzo cienka warstewka nowego asfaltu, bo jakość produktów zdaje się zapadać jeszcze bardziej. To, czego doświadczyłem pijąc Piernik Jaworski przywołuje na myśl traumę związaną z pierwszym odcinkiem Najgorszych Polskich Piw. Byłem święcie przekonany, że to już nigdy nie wróci, ale trwałem w błędzie. Zacznijmy jednak od początku… Jeśli jakimś cudem nie znacie Browaru EDI, to jest to jeden z najstarszych producentów rzemiosła piwnego, istniejący od lat 90. Przez lata konsekwentnie zdobywał tytuł najgorszego polskiego browaru. Absurdalnie niesmaczne produkty, okropnie brzydkie etykiety i cała otoczka zapisały się w branży iście złotymi zgłoskami. Ja również podjąłem rękawice związana z degustacją ich tytułów, co zaowocowało pierwszym odcinkiem serii NPP. Przekonałem się że historię o okropieństwach są prawdziwe. Lata mijają, a u EDIego (poza chwilową, pozorną zwyżką formy), nic się nie zmienia. Nadal sprzedają piwa na festynach i festiwalach i właśnie na takim stoisku nabyłem Piernik Jaworski. Nowość, choć nie wiem jak młoda, to wcześniej nie pojawiała się w portfolio browaru. Sprzedawca uczciwie poinformował mnie jak jest wykonane – nie ma tu przypraw, po prostu bierze się Wschowskie Ciemne i dolewka smakowej „zaprawy”. Kiedy to usłyszałem, wiedziałem że muszę poznać efekt końcowy. Nie wiem co odpowiada za olbrzymią porażkę Piernika – czy to piwo bazowe czy ta zaprawa, ale efekt jest kosmiczny. Jak czarna dziura niesmaku. Aromat: Na początku kwaskowy, z nutą taniej krajanki piernikowej – polewy czekoladopodobnej, taniej marmolady. Dalej sztuczny, wodnisty aromat przypraw. Znam go świetnie. W trakcie studiów edukowalem młodzież w dziedzinie żywności i korzystałem z waty nasączonej najtańszym na rynku, syntetycznym aromatem korzennym. Zwietrzała, dwuletnia próbka pachniała w ten sposób. To nie koniec – dalej grają nuty typowe dla EDIego, brudne znoszone ubrania bywalca noclegowni, karmel i nuta lekkiej stęchlizny. Smak: jeszcze gorzej – całość jest kwaśna jakby się zepsuła, choć piwo ma 2 miesiące i od zakupu było w lodówce. Dalej mdłe akcenty jak od słodzika i kolejny akcent znany mi ze studiów. Chemiczny posmak stopionego polichlorku vinylu (PVC) – czyli coś, czego nikt nie powinien znać poza laboratorium oceny polimerów. Po ogrzaniu piwa nie jest lepiej i żadne z okropieństw nie ucieka. -7/-10 Dużo się zawsze mówiło o wątpliwych estetycznie projektach etykiet u EDIego i współczesnym daleko do profanum lat 90, zwłaszcza po niedawnej rewizji. Tu jednak krzywe naklejenie i zagniecenia są wisienką na torcie. PRNIK JARSKI może i ma okropne wnętrze, ale za to z zewnątrz prezentuje się kiepsko. Gdyby tylko jedno z dwóch było nieudane, rzekłbym że twórcy skupiają się bardziej na tym drugim. A tak, ciężko szukać jakichkolwiek usprawiedliwień. Jako konsumentowi, producentowi piwa, a nawet jako człowiekowi jest mi po prostu przykro. Pomijam już fakt, że opis składników nie przedstawia stanu faktycznego, a rzekoma data na kapslu wcale nie jest tam obecna. Po co się dodatkowo denerwować. I łatwo byłoby popadać w prosta szyderę, nie patrząc szerzej na problem. W końcu w EDIm za każdym razem poświęca się czas, energię, surowce i pracę, by koniec końców zostać z czymś tak nieudanym. Może faktycznie teraz da się już odbić tylko w górę? Dlatego to symboliczne -7 punktów choć zasłużone, to nie powinno ucieszyć nikogo. Nadal nie zmienia się fakt, że EDI szkodzi wizerunkowi rzemiosła piwnego w Polsce jak nikt inny. Ponoć ignorancja jest gorsza od niewiedzy. Piernik Jaworski w każdym łyku pokazuje, że te dwie przypadłości mogą iść za sobą w parze. PS: To nie jest jedyne piwo, które pojawi się w serii do końca roku. Powiem więcej – kolejny potworek (dosłownie!) nie zasługuje na ani grama taryfy ulgowej Polub i obserwuj nas w social media! Facebook | Instagram Strona poza chmielem używa ciasteczek. Korzystając z niej wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nią cookies. Pamiętaj także, że treści prezentowane na stronie przeznaczone są dla osób pełnoletnichAkceptuję Reject Nie zgadzam się
Dariobeer Posty: 1249 Rejestracja: 05 listopada 2011, 17:06 Lokalizacja: Konin Kontaktowanie: Najgorsze wypite piwo. #1 Post autor: Dariobeer » 07 listopada 2011, 19:50 Twoim zdaniem jakie było najgorsze wypite piwo,piwa? Będąc w Łodzi wypiłem miejscowe piwo "Glob".To chyba były jakieś wypociny piwowara. Piwo mało gazowane,smak-lepiej nie opiszę,bo może kogoś obrażę. wtk Posty: 2444 Rejestracja: 14 listopada 2010, 10:31 Lokalizacja: okolice Wrocławia #2 Post autor: wtk » 07 listopada 2011, 23:26 Moje najgorsze wspomnienia dotyczą porterów!! Normalnie nie mogę!!! Primator 24% to chyba najobrzydliwsze piwo jakie piłem! zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #3 Post autor: zipkeczup » 07 listopada 2011, 23:34 Kto nie pił piwa "Top Budget" robionego dla Intermarche przez Jabłonowo, nawet nie jest świadomy jak mało wie o niedobrym piwie. A jak ktoś nie spróbował, niech się cieszy, że nie będzie miał już nigdy okazji. Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. Krzysiek Posty: 1689 Rejestracja: 08 lutego 2005, 14:58 Lokalizacja: Prawie Warszawa #4 Post autor: Krzysiek » 07 listopada 2011, 23:44 Dziś ze względu na kapsel wypiłem do meczu Dębowe Mocne (650ml!). Nie wiem czy to wina cienkiego spotkania, ale to piwo... rafal_rr Posty: 242 Rejestracja: 04 kwietnia 2011, 19:55 Lokalizacja: wro #5 Post autor: rafal_rr » 08 listopada 2011, 01:30 vip z biedronki w czasach gdy zaczynało się picie piwa z kolegami... wollny Posty: 243 Rejestracja: 02 sierpnia 2011, 12:32 Lokalizacja: Poznań #6 Post autor: wollny » 08 listopada 2011, 08:28 wtk pisze:Moje najgorsze wspomnienia dotyczą porterów!! Ja mam tak samo. Żywiec porter to jedyne piwo jakie wylałem w życiu. Po prostu nie do wypicia... Pluto Posty: 2279 Rejestracja: 10 grudnia 2006, 22:26 Lokalizacja: Karczew #7 Post autor: Pluto » 08 listopada 2011, 09:16 Jak to Lolek zwykł mawiać "nie ma piwa złego, jest dobre lub bardzo dobre" Także najwidoczniej trafiliście na te piwa dobre ZIELONE KARTKI NA FB Czy to jest nowy kapsel żubra czy nie. Już zmieniłem zdanie. Wymienisz się za nie. Mr Cinx Posty: 1736 Rejestracja: 30 września 2005, 16:02 Lokalizacja: Łódź #8 Post autor: Mr Cinx » 08 listopada 2011, 12:23 Racja, Żywiec Porter też nie dla mnie... Kibi Posty: 1253 Rejestracja: 09 kwietnia 2005, 19:23 Lokalizacja: Prawie Warszawa #9 Post autor: Kibi » 08 listopada 2011, 13:04 Odpowiedzi idą w dwóch kierunkach. Jedni odpowiadają na pytanie jakie piwo zostało najbardziej spieprzone przez piwowara lub z innych przyczyn (marketowe oszczędności) najbardziej odbiega od wzorca i chyba to pytający miał na myśli. Inni piszą jaki gatunek/styl piwa nie trafia w ich gust. Ja lubię porter. To najbardziej polski gatunek piwa (grodziskiego nie licząc). Jako człowiek starszej daty mogę powiedzieć, że kiedy zaczynałem pić piwo, w naszych sklepach nie było pszeniczniaków, ejli, stoutów czy klasztorniaków, nie było też piw miodowych, jagodowych, śliwkowych ani o smaku toffi. Oprócz najpopularniejszych do dziś jasnych lagerów, można było trafić na niskoalkoholowe ciemne piwo karmelowe i właśnie porter. A czym skorupka za młodu nasiąknie... rafal_rr Posty: 242 Rejestracja: 04 kwietnia 2011, 19:55 Lokalizacja: wro #10 Post autor: rafal_rr » 08 listopada 2011, 13:11 bo porter trzeba lubić. usiąść spokojnie w mieszkaniu wieczorem i wypić małymi łyczkami ;) to nie oranżada Moby Posty: 897 Rejestracja: 01 kwietnia 2008, 16:26 #11 Post autor: Moby » 08 listopada 2011, 18:21 Moje najgorsze piwo to Kormoran ciemny;/ (nie pamiętam czy to dokładnie to- tamto składało się z 5 słodów). Chciałem kupić jakiegoś portera i przez pośpiech nie wyszło Jakieś kwaśno-gorzko-przypalony karmel... Strasznie mi nie smakowało, a na dodatek kosztowało mnie około 4,50zł (?). I jeszcze jedno piwo, ale to chyba nie wina piwa, tylko może leżakowania na słońcu, czy coś. Tatra Mocne o intensywnym zapachu starych szczochów (dosłownie ) ale się nie poddałem, po kilku łykach postanowiłem przelać do szklanki z jakimś sokiem i jakoś dałem rade Tomson87 Posty: 44 Rejestracja: 24 maja 2011, 09:55 Lokalizacja: Halinów #12 Post autor: Tomson87 » 08 listopada 2011, 19:48 Najgorsze: Wszelkiego rodzaju Karmi oraz ostatni wynalazek piwo puszkowe o nazwie Kumpel od Van Pur. danio_145 Moderator Posty: 3082 Rejestracja: 07 lutego 2005, 11:16 Lokalizacja: Nowy Sacz 33-300 Kontaktowanie: #13 Post autor: danio_145 » 08 listopada 2011, 19:49 Kumpel jest dobry. Nie znacie się. O Kura Masa! Viva'la Obwoluta! Pijemen po einen Bieren! Miodos sie nie topios! Paweł Administrator Posty: 2114 Rejestracja: 28 stycznia 2005, 14:26 Lokalizacja: Warszawa Kontaktowanie: #14 Post autor: Paweł » 08 listopada 2011, 19:52 danio_145 Moderator Posty: 3082 Rejestracja: 07 lutego 2005, 11:16 Lokalizacja: Nowy Sacz 33-300 Kontaktowanie: #15 Post autor: danio_145 » 08 listopada 2011, 19:58 Na ratebeer siedzą po prostu inni ludzie. Oni kochają portery. Zobacz ile ich na górze jest. Nie do końca lubie tą stronę ponieważ zazwyczaj wygrywają tam albo portery albo imperial stouty. A zwyczajnie nie każdy lubi ten gatunek piwa. O Kura Masa! Viva'la Obwoluta! Pijemen po einen Bieren! Miodos sie nie topios! Bdm #16 Post autor: Bdm » 08 listopada 2011, 20:28 Najgorsze piwo ? Volt, Trixx (biedronka) Poker (netto) Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #17 Post autor: Koter » 08 listopada 2011, 20:55 haha a ktoś pił wiśnia w piwie ? taki jabol chyba 10% 2009 sztuk glogowianin Posty: 1008 Rejestracja: 23 grudnia 2010, 11:26 #18 Post autor: glogowianin » 08 listopada 2011, 21:01 Taki już los kolekcjonera, że w imię wyższych celów musi przez siebie różne wynalazki przelewać. zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #19 Post autor: zipkeczup » 08 listopada 2011, 22:00 Koter pisze:wiśnia w piwie ? Akurat "Wiśnia w piwie" to normalne (jak kto woli) smakowe piwo. Raczej chodziło Ci o "Wiśnię Mocną" z Kormorana - napój winopodobny na bazie piwa. Ostatnio Sulimar wypuścił podobną serię "pyszności". Oczywistym jest, że autorowi chodziło w tym temacie o najsłabsze piwo. Mówienie na ten temat o porterach, bez względu na gusta, raczej nie przystoi Rozumiem, że ktoś nie jest w stanie wypić portera, ale kaleczeniem rzemiosła browarnika jest nazywanie tego gatunku piwa za najgorsze. Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #20 Post autor: Koter » 08 listopada 2011, 22:21 zipkeczup pisze:Koter pisze:wiśnia w piwie ? Raczej chodziło Ci o "Wiśnię Mocną" z Kormorana - napój winopodobny na bazie piwa. racja mój błąd 2009 sztuk lowolak Posty: 550 Rejestracja: 16 października 2009, 10:47 Lokalizacja: Warszawa a #21 Post autor: lowolak » 09 listopada 2011, 09:39 Niby PLUTO już wskazał moją opinię, ale ... jeżeli kilkumiesięczne KRÓLEWSKIE przechowane pod kaloryferem, do połowy butelki wypełnione pływającymi drożdżami (koniec lat 80), było piwem DOBRYM !!! to uwierzcie mi, że każde wyżej wspomniane powinno mieć ocenę dobre + PIWO JEST DOBRE ALBO BARDZO DOBRE !!! a jako przykład podam zeszłoroczną giełdę w Elblągu i Specjal Promocja. Jadąc na giełdę trafiła nam się rynkowa nowość, a wszyscy określili piwko w kategorii dobre. W drodze powrotnej to był kur... miód, napój Bogów, nektar i rarytas jakich dotąd nie pijałem (pozdrowienia dla współtowarzyszy). Wszystko zależy od chwili w jakiej dane piwko spożywasz. Ostatnio zmieniony 09 listopada 2011, 10:49 przez lowolak, łącznie zmieniany 1 raz. sPISkowej propagandzie mówię NIE Koter Posty: 351 Rejestracja: 17 marca 2010, 14:05 Lokalizacja: Elbląg #22 Post autor: Koter » 09 listopada 2011, 09:42 a po specjalu główka bolała 2009 sztuk chaos Posty: 335 Rejestracja: 04 czerwca 2008, 18:58 Lokalizacja: Grajewo/Olsztyn #23 Post autor: chaos » 11 listopada 2011, 22:10 Mega Watt z Jabłonowa - 10%. Prawie wylałem ;) 91377 kapsli od maja 1978 zipkeczup Moderator Posty: 1214 Rejestracja: 24 maja 2008, 22:12 Lokalizacja: Koszalin #24 Post autor: zipkeczup » 14 listopada 2011, 19:08 No i stało się. Wylałem drugie piwo w życiu (Wojaka Mocnego przeterminowanego o 2 lata nie liczę, kwas był straszny, ale łyka wziąłem), po Top Budgecie przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki... Czekam na psa jak na wykonanie wyroku, bo on już zapadł tam, na peronie. JulasTczew Posty: 1134 Rejestracja: 16 listopada 2009, 14:23 Lokalizacja: 83-110 Tczew #25 Post autor: JulasTczew » 14 listopada 2011, 19:18 faktycznie podgrzane dosyć dziwnie smakuje 2563 polskich kapsli i 3573 zagranicy. Razem 6136 kapsli od Lipca 2009 - stan na dzień KZK16 Posty: 1190 Rejestracja: 21 października 2007, 19:57 Lokalizacja: 87-800 Włocławek #26 Post autor: KZK16 » 14 listopada 2011, 19:19 Najgorsze chyba Kenniger z Biedronki smak i odór nie do zniesienia xD chinet Posty: 4025 Rejestracja: 19 marca 2006, 13:37 Lokalizacja: Błonie #27 Post autor: chinet » 14 listopada 2011, 19:43 zipkeczup pisze:przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki No ja zmęczyłem Grzańca dla kapsla na zimno (brrr) i zastanawiałem się czy nie lepiej posmakuje na ciepło. Na szczęście nie chciało mi się za to zabrać . Jestem trollem Moby Posty: 897 Rejestracja: 01 kwietnia 2008, 16:26 #28 Post autor: Moby » 14 listopada 2011, 20:15 chinet pisze:zipkeczup pisze:przyszła pora na Tatrę Grzaniec. Zimne bym wypił, ale podgrzane rozłożyło mnie na łopatki No ja zmęczyłem Grzańca dla kapsla na zimno (brrr) i zastanawiałem się czy nie lepiej posmakuje na ciepło. Na szczęście nie chciało mi się za to zabrać . Hehe, ja miałem dokładnie te same odczucia co chinet, właśnie dopiero co wypiłem, ale ujdzie... Pluto Posty: 2279 Rejestracja: 10 grudnia 2006, 22:26 Lokalizacja: Karczew #29 Post autor: Pluto » 14 listopada 2011, 20:28 Moim zdaniem przesadzacie Oczywiście każdy ma inny gust Mi Tatra Grzaniec smakowała, chociaż piłem ją zimną z racji, że grzańca nie lubię to go jej nie grzałem. Ale na zimno jest ok A najgorsze? Ostatnio w ogóle nie dałem rady wypić Tatry Mocnej dla kapsla. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby ją kupić i spróbować wypić. Nigdy więcej. ZIELONE KARTKI NA FB Czy to jest nowy kapsel żubra czy nie. Już zmieniłem zdanie. Wymienisz się za nie. chinet Posty: 4025 Rejestracja: 19 marca 2006, 13:37 Lokalizacja: Błonie #30 Post autor: chinet » 14 listopada 2011, 21:49 Pluto pisze:każdy ma inny gust No właśnie. Jak dla mnie zbyt aromatyczne, ale wcale nie powiedziałem że to było najgorsze piwo . Kiedyś, jeszcze w czasach szkolnych (ponadpodstawowych), z kumplem kupiliśmy po Warce (etykieta z Pułaskim). Piwo oczywiście nie było pasteryzowane, ale w zamian chyba trzymane na wystawie sklepowej na słońcu. Totalne szczyny. Nie wylałem . Jestem trollem
Najtańsze piwa w Polsce Czyli coś dla piwnych sadoli i biednych studentów. Największe browary mają tzw. nadwyżki produkcyjne, które przeznacza się do rozlewu „piw marketowych”, dlatego część z nich ma tak niskie ceny. Oto lista 10 najtańszych dostępnych w Polsce browarków. 1. Tesco Value – 4% alk., 1,39zł, browar Van Pur. II Najtańsze piwo na rynku. 2. Kuflowe Mocne – 7,2%, 2,30zł browar Namysłów. Czyli coś dla wielbicieli mocy. 3. Roger – 3%, 1,29zł, browar Van Pur. Definitywnie najtańsze piwo w Polsce. Dostępny w Carrefour. 4. Argus Strong – 6,7%, 1,85zł, browar Van Pur. Argus to już piwny klasyk, każdy kto próbował na pewno nie żałuje. 5. Sarmackie Mocne – 6,5%, 2,95zł za litr!, browar Browary Łódzkie. Biedronkowy klasyk z nutą słodu. 6. Rastiger – 4,8%, 1,49zł, browar Fuhrmann. Klasyk z Tesco. 7. Tatra (butelka) – 6%, 1,79zł, browary grupy Żywiec. Ulubione piwo studentów. Wielka trójka z Biedronki: 1. Keniger – 4,8%, 1,49zł, browar Głubczyce. Najlepsza biedronkowa wersja budżetowa. 2. Fasberg – 5,7%, 1,69zł, browar Głubczyce. Piwo lepsze od niejednego markowego koncerniaka. 3. VIP – 7,2%, 1,85zł, browar Głubczyce. Najlepszy stosunek woltażu do ceny. Chcesz się szybko nawalić? Kup Vipka.
najgorsze piwo w polsce