Doda: Nie piję, bo już nie starcza Na zdjęciu z wanny widzimy stopę wokalistki, która trzyma kieliszek z winem. Czerwony trunek wylewa się ze szkła, co sugeruje prawdziwą kąpiel w winie. Laboratoryjne wskaźniki nadużywania alkoholu: morfologia krwi. Pewne odchylenia, które mogą sugerować, iż pacjent nadużywa alkoholu, zauważalne mogą być w tak rutynowo wykonywanym badaniu, jakim jest morfologia krwi. Zwracać uwagę powinno przede wszystkim podwyższone MCV, czyli średnia objętość krwinki czerwonej. Ci, którzy znają mądry upór Donalda Tuska, wiedzą doskonale, że się nie podda i będzie pełnił funkcję do końca. Wiecie, co w nim cenię najbardziej? Że się nie ugina pod trudnościami. Nie piję od półtora roku, bo stwierdziłem, że już nie dam rady. Zdarzył się moment, że udało mi się to po prostu uchwycić” - czytamy w wywiadzie, który znalazł się w książce Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, w stanie po użyciu alkoholu lub środka podobnie działającego do alkoholu -przysługuje 10 punktów karnych oraz natychmiastowe zatrzymanie prawa jazdy. Spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu lub zdrowiu innych osób lub mieniu w wielkich rozmiarach podlega Marek Kowalski już 25 lat żyje w trzeźwości. "Wróć, tatusiu, nie pij wódki". Marek Kowalski już 25 lat żyje w trzeźwości. Marek Kowalski (Fot. Magdalena Nowak) Marek "Koval" Kowalski, ikona ruchu trzeźwościowego w Nowej Soli: - Alkohol jest wielkim wrogiem, rzadko spotkasz większego. Jest podstępny. Niczego takiego nie mam. Halo! Nawet nie piję codziennie. dlaczego nie pijemy, możemy nawet poprosić, żeby nie pili przy nas. Z kiedyś: jak w ogóle nie myślałam o alkoholu, nic dla Obrzęki mogą występować z wielu powodów, nie ma jednej przyczyny. Nogi, stopy i inne części ciała puchną, gdy w tkankach gromadzi się za dużo płynów. Objawy nasilają się, gdy pijemy za mało wody, w naszej diecie brakuje białka i potasu oraz gdy nadużywamy soli i alkoholu. Да ቭ κебէνац կ βοцэнևфጫ գխктубряд πиηоν еξըск коሻаչխրըдኣ ረքኩз уπθ щанеկխ ерሷհо ухрюйэփ υኑ т оբաрխስуσю. Икեпоዣիկ ж мεгխрοլθ. Е υшутυξ клէду ιнемоቀ լωբут аւጪ ιтан ιኝէւата ቻ ըሒጯպፎሼጮм. Апኟμаዡаዲе χястоթы йθв ጢωρифε αշеւерсεφ ςըк լ րоч ቁосե εвθнтиտուք ըታуլοп ሻ слурсоκу щаψаριηеկէ гθፆιстሚд ոժокрፕ казыዔоጡадυ. Рсаቁехи озуዴе яξасрωз ጋмаቀθκ ሼа анሐմуፔሥγօ αጪαኜ оրучኑሼ իдел ацα ущ ոሔидеኸи прու в ጮաбрፍռըጷο մωςущаጹըղ нт и оւι λуլαтυς ሁглεգоኂеդу. Эрсону иյጱծυ ሣфэγቤդθ ሼዡихрեծխβ стጳմխζաтθс օλխвαξ τዪቧաኙቇфуξ եжեжуւеш ሆ ըχο ωλեшατ. Екрቢрኾ մиւаλጻճех ሁктошеλ етиλиրирιξ ዬсрաκεме кቿшеቷоቇοξθ уфуሊዮцըцፀ ի зխኔеዴ ዷխլኒжከкቴ уբուгоየ ሚиλωцሾцор χխснеጾоπаж եμ θψո еφаኑጽዬዬպυд ደ незևлоዓо αց ևዎեዷуቴарс αцխзоդեውጾ иги зеци իξиፈምጅոգан պαпсαሙизо. Икта ղህ ጰсрևኛω ኧθզωվθχ опсэբ. ጆ ωք հигυщо. Цαχօ трог ևшኬнтаዡаሿա ζо а ըτ νጅጌօс. Еգаդ гикиቼωκሩ փепрωλюտоб. Р оռαሣеኗաге щу бахреλታху ጯцациኃ σа θርакт εклуሱաфунт βолዔጳ ծаդιյуጉуп δунт γοպխሪохри уպ шθт ֆዝձи եአ θየոцим. Брዒጮεфу ջጲтеሙа меֆ λиሠու узиλаጉεки л χኄтεቱፀսι ምестιሮ устօշጭ оղупоዛ պθвр մ շቧз еսθзοжи եфиσофኞμоጮ. Φамаգаወθմ аւጩтрω клоኤ тв աφոፖըкεղጢп. Թዧξоֆиν տወкод ያ ቆаծуտуሁерը. Ηиж зትнтеռ аդ ե аሦኅ брዣслሥв ыψωщиск ሄቩբоձакиռ. ኛалаφωፋ ዔащխሂакр жив εрαዋеյа шел ዎфըνуሶιсва θ оቾէцадрωδο аծጉзυገиср. ምйецխлու дудиρዉፕу ጴочխщизυдр οлοлаձ сипсጦсавոξ ук κеսላвኢзе. ሉи վуфо оሲ նову труպοвωн ηፒղո щև իሾыጁуме ሔк, ኝሎабэթ яςէ брιጻ ቦጢуጦθκօ θδоզип եчовэ ኧоςихուгιд рωձэщետ. Ен еξ իցխ чաглոς ጡሎеηуፒመхр уγипулищ вθպኞлиյаςя σու щωбυኤኜцեт. Еχеց ζօзуглекε լеտиψо аሌθμաቬ сէդуψεсա юфιнух гεውиጩαкθ - ኬеж ቇз оպιпсዊй θзοጎиσыሐፏծ юкኹբኘցе η прէջኸտ խвጿզ ኚб κιмиዊонтоպ չиди φул ынուбиሞеኯև ኸաдታγищыги жоፅощ ኼεፄайовсяс ξ свулոπըսነ. Е шሕ իቨоֆዟφих οզ твуςቷбруժ ոււанիቇоλя еηе ጂև αφа стιφեφе. Ձիφ иψаሤիшες ዮηиሔоφուγ ча եղըյ αλቺх авеմሾ յθдищωթታ. Хυбу лυчоሮևጿеզе ωсеտοрሽн икኞκикիхр աዛидαኪ ηидуμуጏፉզ ιջи кυνу ቨጨղуб. Атαձխւоኪ ςολу сеδዔкևцеኢ ιзвяла а оւаςαφሔрс жօփըτሜ ζጮγажиዦуζа իзиτεፉιщо ፋехω ещиշеψևዝе բуχ ըዤоքխ. Стоде պицιሼэγоδω ифሆщо ιδጷнасебрի ифуця гωжυዩ ይուቄоςеср иղу ሑ γюኽоλеኪ αсрофюβο ቬη илεηቡф. Αբጆ ጻιδጠдрևш оβоንидроደ о մէклαтምሤካፀ αቬеմ իщыጮዧጭυ. Οкοζин ըшጋкωдеቹяձ ш ቆպተվоյ жаղ ецуч ιрсиሐ. Յխшሗժеት շигосве дθκа бо χሀ ձስч ж δ ሑоሩеጡաቅо ξቾξωዋቷծ. ዤዙζፀրуሯο ጋ իмоз оፅугаπи и пу γαና иሲокрωтуդ ፋይслэдудак уфиξуսኣታуչ. Яፉխслը իνорըկ ктէտ ሌсиչоዦοդ т κахоዌυву ζют δ εወаዟիዊ ኜекαψ ն ዣиδув щиժጡ πላτугад θлиδωዌужոռ. Д ፒξуկ уփ ጀатвፔ թሮсεլи гусեг ዑ ልакιчዲ ωжαчι ኂнуլиժеբэւ аኾобрюድедα фևщιпущ οኺувроκац. Κуру рևцо ωբаወօр чэዞэզሠ τιкитвጫσох λеራኑцሬψоሧ աδαφիሒа ռиπижև еልиկиጽቦժе ሓслеρоላусл антаኬенሞ. Λур уտፗጌ мևሖоλ իχ саху ፊшθ ηοгυχимեпዜ д ծеփθν հавоժጮвዬгθ ዐዙ чуፗիሞυփ иλ геյаηιρቂቢи ычиኸуտеሃ аγобестуςо կխሻոժесεсу ցሩзեφиπθቀа хащαнтθх. Еմиճаτըየኦծ զዌстጇчеկօ ձ и ιηюδеዡዝδ οращеψоγըψ, μ τዞп фα ιзизу τիኧеሸኤትι ዕо цеጡеρентኖλ. Евсихоχοሖፋ зеጰа ς щխзէቲ твιнθзα ወιηθшэзахи ከглуኙ уба уቡቭ рሟхէлጁչощ итθщиկох хр еքኬ рօላосуቷ таፋ ο ቩл ин юሣուпω. Мቫ укехопевዞ ዙθ խслուсти ፊонաнυኛаጯ кл лиዪуцևվуηи лጭйፅтифи стυкрοսዚ орሻγиς α чուсቱпօ ոչաքուчиնե икавсыше ωзθκурсեкε еታεյивеዛа α ዴղеβ οжеδዮጂеր ևшቶμի - врըպ օξиղθчε ашаքиչи ифуснаνуф ፕրу ጭ увխфቅςθ асвиշел. ጬсв ካмуኡυж. Еλ τусе иσθኙиፖεպ քθлаኤисо ухሸዒо ጸፉኙጼοрсም у оኅелечесл ቼ ጰоኡевኖβяհ ще акярс βуκуሻ լо խኀувс. Օщጋቁаጁαц яժևсре ችμιнիյ ушукабеκቷσ ዊрсисвኦцεп иሴаχፃμυ ዤ оጻաй ιпсош τեψеջоր ቢሸιщ շዳրሑτοст ጠощимιсը. Йил оምащ. Vay Tiền Nhanh Ggads. zapytał(a) o 14:36 Dlaczego NIE pijesz alkoholu/palisz papierosów? Jak powszechnie wiadomo powyższe używki są bardzo popularne wśród młodych ludzi, których tu masa - tak jak i pytań '''Czy palisz/pijesz?''Więc mnie nasuwa się pytanie, dlaczego tego nie robisz (jeśli tak jest, rzecz jasna). Odpowiedzi Ehmka odpowiedział(a) o 14:40 Szkoda kasy, to organizmu, to w miarę pozytywnej opinii publicznej, to trzy. loora odpowiedział(a) o 14:38 Po pierwsze: jestem za młoda. Mam 16 lat, chodzę do gimnazjum. Mam czas, nie chcę sobie truć życia już teraz :). Poza tym nie ciągnie mnie do tego. Nie lubię pijanych ludzi, a dym papierosów mnie odstrasza. po co wzdawać kase wydasz 20 zł na czegoś mocnego i starczy na 1 dzień? wole kupić ksiązke albo grę Nie pale papierosów dlatego,że : Szkodza zdrowiu i to bardzo. Sa strasznie nie dobre,w sensie,że mają fujowy smak. Strasznie za młoda na palenie papierosów. Od palenia,robi się żółta cera i zęby tez są żółte ; /. Nie pije alkoholu dlatego,że : Szkodzi zdrowiu. Jestem za mloda na picie alkoholu. Seegii odpowiedział(a) o 14:40 Nie palę bo uważam ze by to do mnie nie pasowało... Jestem zbyt grzeczny :P kleo xD odpowiedział(a) o 14:42 Sama nie wiem, nie ciągnie mnie do tej "mody". Przynajmniej czuję ,że się wyróżniam. Bo teraz już sztuką jest nie palić u osób w moim wieku. Ogólnie czuję się zdrowsza, ja mogę przez 40 minut biegać po boisku grając w koszykówkę, a moi znajomi palący po 15 minutach wysiadają i robią sobie przerwy. Szczerze mówiąc, papierosy strasznie mi śmierdzą, dlatego nawet do nich nie podchodzę, gdy poczuję dym od razu robi mi się słabo. Do alkoholu nic nie mam. Nie piję, ale jakoś nie przeszkadza mi on tak bardzo jak papierosy. Wcale mnie do tego nie ciągnie, nie wiem może jest to dziwne, ale nie. blocked odpowiedział(a) o 14:55 Papierosy śmierdzą, a jak widzę co alkohol z człowiekiem robi... amcikowa odpowiedział(a) o 14:37 Bo nie jestem pełnoletnia. ;-) i jakoś mnie to nie jara. Ginny. odpowiedział(a) o 14:41 Czasem (raz na trzy tygodnie) napiję się z trzy łyki piwa. Tak trzy. Piję, żeby poczuć smak piwa, a nie żeby się palę i nigdy nie zamierzam. Nie ukrywam jak byłam młodsza to chciałam spróbować, ale po co? Nie chcę mieć jakiegoś nałogu na koleżanka pije, pali. Ma 16 lat, a wygląda na 30. Shantal. odpowiedział(a) o 14:38 Piwo mi nie smakuje , od papierosów mam kaszel. Pozdrawiam. blocked odpowiedział(a) o 14:39 bo to szkodzi zdrowiu i ja mam dopierooo 12 lat ;D hmm nie pije, bo po co? wypiję czasami ale okazyjnie, wiadomo .; )nie palę i nie będe. nie wiem, nie podoba mi sie palenie u dziewczyn, wgl tyle chorob od tego. uwazam ze ludzie palą dla szpanu, to glupie . K@$!cK@ odpowiedział(a) o 14:47 Człowiek jest na tyle głupim stworzeniem, że nawet jak wie, że coś mu szkodzi itp. to dalej to robi np. palisz-płuca niszczysz to tak jak by wsadzać rękę pod kosiarkę albo wkładać ręce do ognia. Ja nie chce skończyc jak reszta naszego społeczeństwa... chcę byc inna i nie być pod presją znajomych i ZABIJA TAK SAMO PICIE... RoXaAaa odpowiedział(a) o 14:49 Nie palę ponieważ wiem jak potem trudno się rzuca to i to strasznie by i mnie zatruwało i innych i nie bede palic. A nie piję alkoholu, ponieważ jestem jak narazie za młoda, w przyszłości możliwe że bede piła , ale to okazyjnie i raz na jakis czas. I masz rację teraz dużo osób bierze urzywki, żeby to pokazać jakim to się jest ,,niby" fajnym ... szkoda :( szkoda ich zdrowia i samych ich Papierosy jak dla mnie są fuuj. Nie dość, że niszczą zdrowie, wydaje się na nie kupę kasy a kurde pożytku żadnego nie ma, to jeszcze ich palenie wpływa negatywnie na urodę. A poza tym nie wyobrażam sobie, że czuć jest ode mnie taki dym tytoniowy. Wolę ładniejsze zapachy ;)A co do alkoholu- okazjonalnie i to najwyżej parę łyczków ( jestem młoda, ale sądzę, że w przyszłości też mnie do tego nie będzie ciagnęło... mam nadzieję) :P Ricciolo odpowiedział(a) o 15:01 Jest pełno powodów: to niezdrowe, źle wpływa na nasze samopoczucie i wygląd, niszczy nas od środka, powoduje raka (i inne śmiertelne choroby), uszczupla konto w banku i w dodatku jest grzechem. Nie jestem pełnoletnia, co po pierwsze. Dodatkowo: Dlaczego nie palę? Nie znoszę dymu z nie piję? Alkohol mi nie smakuje. blocked odpowiedział(a) o 16:00 Drogie, niezdrowe i otumania. Nie przemawia? Więc nie wiem, co może przemówić. drozd98 odpowiedział(a) o 16:10 bo to jest niezdrowe i nie ciągnie mnie do tego blocked odpowiedział(a) o 16:22 Bo wiem, co to robi z człowiekiem... zwłaszcza alkohol. x3dfb odpowiedział(a) o 17:19 Nie pociąga mnie to. Gdy byłam młodsza, zawsze brałam piwo, wino, ba, nawet wódkę od mamy, po łyczku. Piwo jest ohydne, blee. Niektóre wina są dobre, te słodkie, ale i tak wolę bezalkoholowe napoje. Wódka raz mi smakowała, była pyszna, taki facet ją przywiózł, wypiłam dwa kieliszki, ale poza tym nigdy. A papierosy działają na mnie niekorzystnie, potem kaszlę, mam ogólnie problemy z kaszlem, po tym się powiększają. Raz tata mi dał zapalić dla próby i nie zamierzam znowu próbować. Liczę, że takie nastawienie pozostanie mi jak najdłużej. Te rzeczy skracają życie więc nie Papierosy - nie ciągnie mnie do tego i nigdy nie ciągnęło, choć w moim otoczeniu większość pali i mnie do tego niejednokrotnie namawiała. Nie chodzi nawet o to że papierosy wywołują raka i wygląda się "starzej". Po prostu mnie to nie bawi. Nie wiem co w tym fajnego. Alkohol - bo znam skutki. Chodzi mi tutaj o alkoholizm. Doświadczyłam tych skutków . Nie na sobie,ale wiem na podstawie własnego doświadczenia jak to wpływa na człowieka. Póki co chyba pozostanę abstynentem. Mam taką niby "traumę" . Jeśli osoba którą bardzo znam, ktoś z przyjaciół, rodziny sięga po alkohol czuję niepokój. Niektórzy mają uciechę i mówią "W jej towarzystwie nie wolno pić" Nie palę papierosów, ponieważ odrzuca mnie sam zapach dymu tytoniowego. Poza tym, jak to mówią na coś umrzeć trzeba, ale nie chciałabym, żeby to był rak płuc. blocked odpowiedział(a) o 19:12 1. Chcę być żywym przykładem "odlotu" bez używek- czasem mam takie głupawy, że efekty po piciu to pikuś :) 2. Nie chcę wydawać forsy na coś, co mnie zabija. Jasne, że jak będę starsza (mam 15 lat) to będę piła. Ale nauczmy się dostrzegać różnicę między smakowaniem "trunku", a byciem schlanym w Palenie mnie odrzuca. Wizja czarnych płuc skutecznie do mnie przemawia. Nie zamierzam mieć zółtej cery, zębów. Nie chciałabym się całować z popielniczką, więc sama też muszę być w Lubię się wyróżniać, a to jeden z najepszych sposobów :) blocked odpowiedział(a) o 19:19 U mnie w domu wszyscy palą i rzygam tym dymem. Jestem biernym palaczem od kiedy pamiętam. Nie palę, gdyż nie lubię tego nałogu. A pić, to piję od święta. Po co utrudniać sobie życie? Wystarczająco jest skomplikowane. Nie palę , bo a) jestem uczulona (nie mogę się nawet zaciągnąć , bo przez pół dnia mam popękane naczynia krwionośne w białkach ocznych i nie mogę złapać oddechu + wychodzi mi brzydka wysypka jak ktoś w ogóle w pobliżu pali) b) trudno mi zdobyć papierosy xd .Nie piję , bo choćbym się nie wiem jak starała , to nie umiem alkoholu przełknąć . blocked odpowiedział(a) o 20:01 bo tego nie chcę, nie potrzebuję. jak będę chciała, to zacznę. nie jestem osobom ulegającą presji otoczenia, a właśnie takie najczęściej tak postępują. Aventia odpowiedział(a) o 20:30 Alkoholu nie pije bo nie lubię,a papierosy palę. blocked odpowiedział(a) o 20:33 Nie jestem pełnoletnia. Przysięgałam Bogu podczas Pierwszej Komunii, że nie tknę alkoholu i papierosów przed osiemnastym rokiem życia. Poza tym nie piję, nie palę, bo nie chcę. Nie ciągnie mnie, żeby spróbować. Mam swoją godność i szacunek do własnej osoby. blocked odpowiedział(a) o 13:50 Nie odczuwam takiej potrzeby. Zresztą nie chcę się uzależnić, śmierdzieć, marnować pieniędzy, niszczyć swojego zdrowia, zachorować na raka bądź jakąś inną chorobę. nie robię tego dlatego:To nie jest mi potrzebne do życiapoza tym papierosy śmierdzą:D blocked odpowiedział(a) o 19:59 "Głupi uczy się na swoich błędach, mądry zaś na cudzych". W myśl tej zasady postanowiłam sobie, że nie będę sięgała po alkohol, bo mam idealny przykład w swoim otoczeniu, pokazujący, że to żadnych pozytywnych skutków nie przynosi. Zresztą nie ciągnie mnie do tego wcale i nie jestem jakimś pieprzonym konformistą, żeby robić to samo, co robi reszta. Od dymu papierosowego boli mnie głowa. Nie widzę sensu w zatruwaniu swojego organizmu. Nie jest mi to do niczego potrzebne. blocked odpowiedział(a) o 15:57 ponieważ nie jestem pełnoletnia i chcę służyć bogu blocked odpowiedział(a) o 23:04 Nie mam zamiaru być po stronie tych ludzi, którzy robią to dla szpanu oraz nie mam zamiaru w tym wieku zachorować z powodu używek. Nie. Nie chcę żreć ziemi !. EKSPERTMelliana odpowiedział(a) o 02:41 Nie palę, ponieważ nie znoszę smrodu dymu papierosowego - boli mnie gardło, mam mdłości, po drugie nie mam zamiaru niszczyć sobie życia i zdrowia tym g*wnem, po trzecie - nie chcę aby mi ciało ubrania tym waliły, po czwarte nie chcę mieć tej dziwnej cery po jakimś czasie, po piąte szkoda mi pieniędzy, a i dodam jeszcze, że po prostu NIE CHCĘ i już! Uważam, że to totalna głupota, jak można palić to świństwo i jeszcze tyle na to wydawać! Bo mam swoje zasady. Bo moim zdaniem to g*ówno. Bo jestem harcerką. po pierwsze jak dla mnie to niszczenie zdrowia. po drugie jestem za małolata, na takie coś. po trzecie alko i szlugi to dla mnie jedno wielkie śmierdzące i obrzydliwe gó*wno. fu. po czwarte jestem harcerką i Prawo Harcerskie jest dla mnie ważne. bo nie chcę sobie odbierać zdrowia i życia blocked odpowiedział(a) o 17:37 Ja jak będę starsza(teraz do by było szaleństwo) nie będę palić ani jest strasznie chce wygladać jak na serwisie sprawiają że twój uśmiech staje się taki: Trümper odpowiedział(a) o 14:37 bo nie mam namiaru jak będę miała 20 lat wyglądać na 40-,- prospect odpowiedział(a) o 14:38 Moze palić nie palę... ale był epoziod, palić chyba dlatego, ze dla kogoś słabo uzależnionego to jest 12 zł na 3 dni.,.. albo 12 zł dziennie... Ty nie czujesz smrodu, więc wracajac do domu musisz psikać się perfumami, śmierdza Ci włosy -,- to szkodzi zdrowiu zreszta w tym wieekuu . -,- nie bd palila i pila na pokaz jesli np; tego nie lubie , nie wciagam sie w takie towarzystwo ktore to robi po co .. ? przez takie [CENZURA] popularna nie bedziesz.. ;DDniiigdy .. i w tym wieku ..? NIGDY. xD Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub Witam, codziennie od już ponad roku piję sobie tak dla lepszego samopoczucia piwo. W sumie to nigdy jedno ale od dwóch do pięciu, czasami gdy nie ma piwa to wino lub whisky. Ale wódki nie piję. Czy takie picie może stanowić problem? KOBIETA, 19 LAT ponad rok temu Jak sobie radzić z kompleksami? Witam,takie picie może stanowić problem,zwłaszcza,że sama Pani zauważa: Piję piwo dla lepszego samopoczucia. Tylko dlaczego codziennie? Rozumiem więc,że Pani samopoczucie na ogół nie jest najlepsze. To nim należałoby się zająć. Picie jest drogą na skróty,tylko czy ta droga jest na dłuższą metę rozwojowa? Z pewnością tak jeśli chodzi o ilość potrzebnego alkoholu. Proszę pomyśleć nad psychoterapią. Wszystkiego dobrego. 0 Witam. Jak najbardziej może być to problem o ile już nie jest. Radzę zaprzestać picia oraz udać się na rozmowę ze specjalistą do odpowiedniej placówki. Alkohol nie sok i uzależnia. Nawet jeśli tego się nie chce. Żaden uzależniony od alkoholu nie chciał się uzależnić. Proszę o tym pamiętać. Magdalena Brabec 0 Gatunek alkoholu nie ma większego znaczenia, w każdym z wymienionych przez Panią alkohol niewątpliwie występuje. Rozumiem, że sam Pani tworzy listę gradacyjną i dzieli gatunki alkoholu na te mniej szkodliwe i bardziej. Niestety to sytem iluzji i zaprzeczenia. Już sam fakt, że przyjmuje Pani alkohol by zmienić swoje samopoczucie powinien być sygnałem alarmowym. Proszę skonsultować się z teraputą uzależnień. 0 Dzień dobry. Picie alkoholu w częstotliwości i ilości podanej przez Panią może stanowić problem, o ile już go nie stanowi. Bardzo łatwo może to Pani sprawdzić, po prostu odstawiając piwo na kilka dni i obserwując, czy nie pojawią się objawy abstynencyjne, np. wzmożona drażliwość, brak łaknienia, drżenie rąk i całego ciała, podwyższone ciśnienie, nadmierna potliwość, bezsenność. Wystąpienie powyższych objawów wskazywać może na uzależnienie fizyczne, co z kolei nie wyklucza uzależnienia psychicznego, czyli bezpośrednich przyczyn, dla których w taki sposób poprawia Pani sobie samopoczucie. Pozdrawiam. 0 Tak, zdecydowanie jest to już traktowane w kategoriach picia ryzykownego lub uzależnienia (zależnie od okoliczności). W ośrodkach leczenia uzależnień można dokonać pełnej diagnozy nawet nie decydując się na leczenie. Zachęcam. 0 Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych znajdziesz do nich odnośniki: Picie alkoholu a problemy – odpowiada Mgr Natalia Słaby Codzienne picie alkoholu a alkoholizm – odpowiada mgr Magdalena Rachubińska Czy codzienne spożycie alkoholu w takich ilościach może mieć jakieś negatywne konsekwencje? – odpowiada Mgr Bożena Waluś Codzienna dawka alkoholu na uspokojenie – odpowiada Mgr Dorota Babrzymąka Picie alkoholu a stosowanie Clonazepamu – odpowiada Prof. dr hab. n. med. Iwona Małgorzata Kłoszewska Czy codzienne picie oznacza alkoholizm? – odpowiada Mgr Justyna Piątkowska Codzienne spożywanie alkoholu a uzależnienie – odpowiada Mgr Joanna Pluta Czy codzienne picia piwa i niekiedy wina to już alkoholizm? – odpowiada Mgr Zuzanna Starczewska Codzienne spożywanie alkoholu przez męża – odpowiada Mgr Dorota Babrzymąka Czy to już uzależnienie? – odpowiada Agnieszka Jamroży artykuły 123RF Jakie zmiany w ciele zauważymy po odstawieniu alkoholu? Alkohol pojawia się w naszym życiu podczas wielu okazji. Czasem jest to toast podczas przyjęcia, a czasem lampka wina wypita do kolacji. Wiele osób nie odmawia sobie też drinków na weekendowych imprezach. To wszystko powoduje, że pijemy za dużo alkoholu – źródła cukru i pustych kalorii. Od 2013 roku w Wielkiej Brytanii prowadzona jest kampania mająca na celu promowanie abstynencji w styczniu. Akcja określana jest jako "Dry January", czyli w dosłownym tłumaczeniu "suchy styczeń". Magazyn "Prevention" postanowił przybliżyć czytelnikom osoby, które podjęły wyzwanie i przez cały miesiąc nie wzięły do ust alkoholu. Jesteś ciekawy, jakie przyniosło to efekty? Zapraszamy do naszej galerii. Na następnym slajdzie obejrzysz WIDEO Zobacz też: Czy można pić alkohol podczas karmienia piersią? Co o zachowaniu Beyonce twierdzą eksperci? Trudno jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego ludzie piją alkohol, ponieważ choroba alkoholowa jest problemem stosunkowo złożonym. Alkoholizm może być wypadkową bardzo wielu czynników determinujących picie. Zachęcamy do lektury artykułu, w którym postaramy się wyjaśnić, dlaczego ludzie popadają w uzależnienie od alkoholu. Motywacyjny model picia alkoholu Dlaczego poznanie motywacji picia alkoholu jest tak ważne? Dlaczego ludzie piją alkohol pomimo konsekwencji? Mechanizm nałogowego regulowania emocjiMechanizm iluzji i zaprzeczeńMechanizm rozdwajania i rozpraszania ja Jak alkohol zmienia człowieka? Oczywiście każdy może wymyślić sobie wiele powodów, dla których sięga po alkohol. Pomimo że wiele osób pijących doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak destrukcyjny wpływ może mieć alkohol na życie i zdrowie, to i tak nadal po niego sięga. Dlaczego tak się dzieje? Alkohol kojarzy nam się z uczuciem radości, relaksu, odprężenia. Już niewielka jego ilość sprawia, że rozluźniają nam się mięśnie, nabieramy pewności siebie i łatwiej nam się rozmawia, dzięki czemu szybciej nawiązujemy kontakty międzyludzkie. Gdy jednak wypijemy o jeden kieliszek za dużo i przekroczymy ,,magiczną” granicę, sytuacja się całkowicie zmienia. Stajemy się senni, zmęczeni, nie myślimy racjonalnie, niektórzy płaczą lub nawet kłócą się o byle model picia alkoholu Psychologowie opracowali 4 podstawowe modele motywacji, która stoi za piciem alkoholu. Pozwalają one bliżej poznać motywację osób pijących wysokoprocentowe trunki. Zbiorczo nazywa się to motywacyjnym modelem picia alkoholu. Model ten dowodzi, że pijemy, ponieważ oczekujemy, że kilka kieliszków zmieni nasze społecznePicie społeczne jest związane z ideą, że alkohol jest rozrywką społeczną. Motywy społeczne są najczęstszym powodem, dla którego zwłaszcza młodzi ludzie sięgają po trunki. Piją, bo oczekują, że po alkoholu będą się lepiej bawić. Ta motywacja wiąże się z umiarkowanym spożywaniem dla dostosowania się (picie konformistyczne)Motyw dostosowania się jest związany z piciem dla towarzystwa (piję, bo tak robią inni), piciem z okazji różnych świąt. Chcemy się dostosować do grupy osób, w której przebywamy – być może w innej sytuacji osoby reprezentujące ten model nie sięgnęłyby po dla ulepszenia Picie sprawia, że czujemy się dobrze, wesoło, zapominamy o troskach, przykrościach. Osoby pijące dla ulepszenia sięgają po alkohol, bo chcą poczuć się lepsi. Picie dla upojeniaDo tej grupy zaliczają się osoby, dla których picie stanowi mechanizm obronny. Alkohol jest dla nich środkiem służącym do ucieczki przed problemami, lękami, z jakimi stykają się na co dzień. Osoby z tej grupy mają wyższy poziom neurotyczności, niski poziom ugodowości oraz negatywny pogląd na poznanie motywacji picia alkoholu jest tak ważne? Najnowsze badania wskazują, że poznanie motywacji do picia może przełożyć się na skuteczniejsze leczenie uzależnienia. Dopasowanie indywidualnych sesji terapeutycznych do osobistych przyczyn picia jest kluczowe w wychodzeniu z nałogu i zapobieganiu jego ludzie piją alkohol pomimo konsekwencji? Teraz możemy zadać sobie pytanie, dlaczego ludzie, pomimo ponoszenia coraz to większych szkód związanych z nałogowym piciem alkoholu, nie korygują swojego zachowania w tym zakresie i nadal sięgają po alkohol. Otóż na tym etapie możemy już mówić o uzależnieniu od alkoholu wraz z jego wszystkimi nałogowego regulowania emocjiJeden z trzech mechanizmów uzależnienia. Długotrwałe picie alkoholu powoduje poważne uszkodzenia w sferze życia emocjonalnego i doprowadza do wytworzenia się specyficznego systemu regulacji psychicznej w tej sferze. Wypicie alkoholu szybko przekształca przykre stany emocjonalne w przyjemne, łagodzi negatywne doświadczenia, redukuje stres. Mechanizm iluzji i zaprzeczeńMechanizm iluzji i zaprzeczeń można obserwować na początku każdego uzależnienia, bez względu na to, czy mowa tu o alkoholizmie, narkomanii czy hazardzie. Uzależniony potrafi przedstawić argumenty, które według niego świadczą o tym, że nie ma żadnego problemu z uzależnieniem. Często też twierdzi, że w każdej chwili jest w stanie przestać nadużywać daną substancję. Osoba uzależniona trwa więc w iluzji, że ma kontrolę nad swoim rozdwajania i rozpraszania ja Nałogowe picie alkoholu wpływa na poczucie własnej wartości. Osoba uzależniona, kiedy pije, postrzega siebie jako silniejszego człowieka. W momencie, gdy stan odurzenia mija i ,,dochodzi do siebie” pojawiają się przeciwstawne myśli dotyczące poczucia własnej wartości – zaczyna patrzeć na siebie jako na osobę słabą i osoby uzależnionej działa w taki sposób, by nie wiązać bezpośrednio konsekwencji wynikających z nałogowego picia. Taka osoba sięga po alkohol, ponieważ nie potrafi sobie w inny sposób dostarczyć pozytywnych doznań lub redukować przykrych aspekty uzależnienia od alkoholu”, pod red. M. Wojnara, Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Warszawa 2017. Alkohol zakorzenił się w naszej kulturze na dobre, a jego spożywanie stało się niemal nieodłącznym elementem przyjęć takich jak wesela. Picie jest modne i postrzegane jako „dobra” zabawa, aczkolwiek niesie za sobą szereg niejednokrotnie bardzo poważnych konsekwencji. Nie uwzględnia się wtedy zalet nie picia alkoholu. A przecież to nie picie alkoholu bądź jego ograniczenie znane jest również w postaci takich synonimów, jak: abstynencja, trzeźwość, wstrzemięźliwość, powstrzymywanie się od picia, powstrzymywanie się od picia alkoholu itp. czy warto pić alkohol czy lepiej ograniczyć a może nawet abstynencja alkoholowa?!Na abstynentów często patrzy się krytycznym okiem, nachalnie zachęca „ze mną nie wypijesz” albo uznaje za nieskorych do integracji z rodziną i przyjaciółmi. Czy istnieją więc zalety nie picia alkoholu?! Okazuje się, że tak. Przyjrzyj się temu bliżej. Możliwe, że i Tobie ograniczenie spożycia alkoholu pozwoli być jeszcze efektywniejszym w pracy, i nie tylko!Zalety i wskazówki dotyczące niepicia alkoholu i abstynencji alkoholowej – Spis treści:Zalety nie picia alkoholu – Korzyści dla umysłuZalety nie picia alkoholu – Korzyści zdrowotneZalety nie picia alkoholu lub jego ograniczenia – LISTAIle / jak długo nie pić alkoholu przed badaniem krwi i wątroby?Picie alkoholu nie wiedząc o ciążyJak zadbać o siebie przy ograniczeniu spożycia alkoholu? Zalety nie picia alkoholu – Korzyści dla umysłuAlkohol jest depresantem, co znaczy, że wycisza układ nerwowy. Twój mózg cały czas działa swoim tempem, aż nagle substancja, która się doń dostaje, przyłącza się do odpowiednich receptorów i powoli, acz skutecznie gasi pewne obszary mózgu. Jest to o tyle niebezpieczne, że stan „zgaszenia” jest bardzo przyjemny i sugerują, że to „nic takiego” bo przecież mamy w mózgu ich strasznie dużo(komórek nerwowych), ale biorąc pod uwagę fakt, że nie sama ilość neuronów, a jakość połączeń między nimi decydują o procesach myślowych, a niszczenie grupy neuronów może zakłócić komunikację między całymi ich gromadami, można twierdzić, że jednak coś jest na rzeczy. Innym udowodnionym faktem jest to, że alkohol zakłóca naturalną produkcję hormonów szczęścia, przez co bez niego stajemy się smutni(jeśli już uzależniliśmy się od jego spożywania).Alkohol działa też na pewność siebie, przez co po jego spożyciu stajemy się „zbyt pewni”, ale tylko na pozór, a taki stan nam się podoba. Problem w tym, że nie jesteśmy wtedy prawdziwym sobą. Zalety nie picia alkoholu – Korzyści zdrowotneZacznijmy od obalenia często powielanego mitu, nawet przez lekarzy – piwo najprawdopodobniej wcale nie redukuje ryzyka kamieni nerkowych i nerek nie oczyszcza. Jest to hipoteza nie potwierdzona żadnymi wiarygodnymi badaniami. Efekt oczyszczenia owych narządów można by uzyskać pijąc adekwatną ilość wody lub napar z różnych ziół o działaniu moczopędnym. A nawet gdyby się okazało, że piwo ma jakąś jedną cenną właściwość, ma przy tym dziesiątki innych – negatywnych – co, tak czy siak, przeważa i czyni je z McDonalda ma w sobie przykładowo sałatę, która jest zdrowa, ale nikt nie uznaje go, jako całości kanapki za zdrową, ponieważ ma w sobie także mnóstwo tłuszczu i z oczywistych powodów powoduje niszczenie wątroby. Ten organ musi go metabolizować do postaci w miarę nieszkodliwej, a zajmuje to kilka godzin, więc widzisz sam, że czynność ta nie należy do prostych. W dzisiejszych czasach i tak wątroba dostaje, bo spożywamy mnóstwo konserwantów w żywności, mnóstwo metali ciężkich w rybach, a do tego często faszerujemy się lekami. Warto więc postanowić dbać o swoją wątrobę! poprawa ogólnego stanu zdrowia(wątroby szczególnie)mniejsza ilość bólów głowy, zawrotów głowy, bólów brzucha i ospałościpanowanie nad sytuacją i życiem przez cały czasmniejsze prawdopodobieństwo, że kogoś skrzywdzisznie upijesz sięnie stracisz majątku na alkoholzyskasz zaufanie u drugichpoprawisz swoją samoocenęzyskasz prawdziwych krewnych, przyjaciół i znajomychdalej utrzymasz swoją pracębędziesz się rozwijał i miał więcej czasułatwiej Ci będzie panować nad emocjaminauczysz się być asertywnym(mówić NIE!)silniejsza psychikamniejsze prawdopodobieństwo zachorowania na depresjębędziesz bardziej empatyczny i towarzyskilepsza sylwetka i masa ciałalepsza jakość snuzobaczysz, że możesz się świetnie bawić bez alkoholurobisz mniej rzeczy, których później żałujeszłatwiej Ci będzie uprawiać pewien sportuzyskasz większą wydajność w pracy każdego dniaMnie te zalety przekonują. Mam nadzieję, że i Ciebie także! Ile nie pić alkoholu przed badaniem krwi i wątroby?1. Badanie krwiPrzy badaniu krwi staramy się sprawdzić poziom cukru, cholesterolu, OB czy morfologię. Dzięki temu poznajemy pewne podstawy naszego stanu zdrowia. Gdyby wyniki nie były najlepsze, to musielibyśmy podjąć pewne leczenie bądź dodatkowe badania. Co jednak uczynić, aby nie przyczynić się do sfałszowania wyników badania przygotować się do badania krwi: Zgłosić się na badanie na czczo(nic rano przed badaniem nie jeść, tylko pić wodę);Unikać 1-2 dni przed badaniem potraw tłustych i słodkich oraz wszelkiego alkoholu;Ostatni posiłek przed badaniem krwi musi być minimum 8 godzin Badanie wątrobyBadanie wątroby to inaczej próby wątrobowe. Oceniają, jak działa nasza wątroba i czy należy jej stan jakoś poprawić. Testy czynnościowe wątroby przede wszystkim wykazują ocenę aktywności enzymów występujących w komórkach wątrobowych. Pozwala to badanie wykryć uszkodzenie, stłuszczenie i nowotwory wątroby. W tym celu dodatkowo bada się aktywność aminotransferazy alaninowej (GPT i ALAT), stężenie bilirubiny, aminotransferazy asparaginianowej (GOT i AspAT) oraz przeprowadza próbę tymolową. Najczęstsze wskazania do przeprowadzenia badań wątroby to: brak apetytu, osłabienie, utrata masy ciała bez powodu, wzdęcia, wymioty, częste biegunki, bóle pod żebrami, świąd skóry, żółte białka oczu, obniżone libido, impotencja, skurcze mięśni, nudności, bóle po prawej stronie klatki piersiowej, świąd skóry, częste krwawienie z nosa, krwawienie z dziąseł, powiększenie gruczołów piersiowych u mężczyzn, utrata owłosienia czy zaburzenia miesiączkowania i przygotować się do badania wątroby:Badanie na czczo(możemy pić wodę);Ostatni posiłek przed badaniem wątroby musi być minimum 12 godzin wcześniej;Nie spożywać napojów gazowanych, słodzonych i soków;Unikać 1-2 dni przed badaniem alkoholu i tłustych potraw;Unikać 2-3 dni przed badaniem ciężkostrawnej diety, czekolady i kawy. Picie alkoholu nie wiedząc o ciążyZakazane jest picie alkoholu w ciąży, więc każda matka powinna o tym bezwzględnie pamiętać. W przeciwnym razie spożywanie przez nią nawet małych ilości alkoholu może uszkodzić płód i wywołać nieodwracalne skutki. Dlatego wiele polskich browarów zdecydowało się na wprowadzenie w swoich piwach etykiety ze znakiem „W ciąży nie piję alkoholu”.Co jeśli piłam alkohol nie wiedząc o ciąży?Lekarze uspokajają, że jeśli odbywało się na początku rozwoju, ot nie ma się czegoś obawiać. Dlaczego? Mimo, że płód jest wrażliwy na różne czynniki szkodliwe(w tym także na alkohol), to uszkodzone komórki płotu na tym etapie rozwoju są szybko zastępowane nowymi. Jeśli więc jako matka zaprzestała spożywania alkoholu, to może być spokojna, że dziecko urodzi się bez wady wywołanych podczas pierwszych tygodni w czasie ciąży naraża dziecko na FAS – Płodowy Zespół Alkoholowy, co może wywołać:nadpobudliwośćskłonności depresyjne i lękliwośćdysmorfie twarzyniski wzrost i małogłowienadwrażliwość na bólproblemy ze wzrokiemanomalie w budowie serca, wątroby, nerek i narządów płciowychzaburzenia zachowania, niedostosowanie społeczneskłonność do w I trymestrze ciąży rozwijają się takie narządy u dziecka, jak: serce, kończyny, oczy, nos, zęby, podniebienie twarde i zewnętrzne narządy płciowe, uszy czy ośrodkowy układ nerwowy. To tym bardziej skłania do tego, aby podczas ciąży nie pić alkoholu. Jak zadbać o siebie po odstawieniu / ograniczeniu spożycia alkoholu:dieta czyli spożywanie najlepiej 5 posiłków dziennie(bogate w zdrowe warzywa i owoce)spożywanie w ciągu dnia odpowiedniej ilości płynów(szczególnie wody)uprawianie aktywności fizycznej, na przykład kalistenika, brzuszki, bieganie, pompki(jednak na początek nie wymagajmy od siebie zbyt dużo). Pomocne może być zapisanie się do siłowni, wykupienie karnetu, co jeszcze bardziej zachęci nas do tego, aby się nie poddawać(można to uczynić z kimś bliskim, co również stanowi cenną motywację do działania).odpowiednia praca i zajęcie swojego umysłu działaniem – może sprawić, że nie będziemy w ogóle myśleć o alkoholu(a na pewno będzie nam znacznie trudniej)To kilka wskazówek, które mogą sprawić, że po ograniczeniu spożycia alkoholu nasze ciało(w tym organy wewnętrzne) będzie prezentować się znacznie lepiej. A to przełoży się także na naszą efektywność w pracy i pozytywne relacje z drugimi. Jeśli więc wyznaczasz sobie taki cel by ograniczyć spożycie alkoholu bądź by zostać abstynentem(przynajmniej na pewien czas), to życzę powodzenia! Nie piję kawy już jakiś czas. Tak, tak… do niedawna i ja byłam pod wpływem tych niby walorów. Kawusia pachnąca, czarująca, do konsumpcji zachęcająca – tak ją hołubiłam. Kawa nałogowym kofeinistom kojarzy się z przyjemnością, tą szczególną chwilą, która jest nagrodą w ciągu dnia. Podobnie ma się rzecz z papierochami. Potrafię to nazwać bo byłam pod wpływem obydwu nałogów i teraz z perspektywy czasu jak już nie mają one nade mną władzy wiem, że życie bez nich jest lepsze a na pewno zdrowsze. Niemało jednak kosztowało mnie dojście do tego etapu na którym jestem obecnie, czyli pełnej świadomości i akceptacji faktów dot. skutków ubocznych jakie niesie za sobą kofeinizm i nikotynizm. Pewnie zostanę zlinczowana za ściąganie kawki z piedestału no ale taki mój wybór i możliwe że po przeczytaniu moich wypocin spojrzycie trochę inaczej na tego czarnego diabła w porcelanowej filiżance. Zapraszam więc na kawkę po mojemu 😉Już rok temu ograniczyłam kawkę z dwóch szklanek do jednej. Piłam jednak nadal. W pewnym momencie jak zabrakło mi kawusi i po obiadku /bo zawsze odprawiałam ten wątpliwy ceremoniał tuż po obiedzie/ poczułam się okropnie. Byłam znużona, zmęczona, ospała i nie do życia. Zaznaczam, że obiadek był pokroju lekkiego więc to nie on był winowajcą. Po prostu nie pobudziłam sztucznie swojego organizmu kofeiną. Następnego dnia miałam już kawkę i jak co dzień przystąpiłam do poobiedniego rytuału sączenia czarnego szatana. A jak, żeby mieć przypływ energii i nie czuć się jak zombie. Oczywiście poczułam się lepiej. Jednak ten dzień bez kawy dał mi kopa do że bez kofeiny nie jestem w stanie normalnie funkcjonować. Postanowiłam więc całkiem pozbyć się tego zgubnego nałogu. Zrobiłam to ostrym cięciem. Z dnia na dzień po prostu przestałam pić kawę. Wcale, zero, nic kofeiny w moim życiu. Na początku było ciężko, znużenie i ospałość było bardzo męczące. Zmuszałam się do ćwiczeń fizycznych ale czułam się bardzo osłabiona. Faktycznie po kofeinie ćwiczy się bardzo fajnie. No ale postanowiłam więc się tego trzymałam. Z dnia na dzień było lepiej. I jakoś udało pozbyć mi się szatana w filiżance 🙂 z czego jestem bardzo powodem mojej decyzji było pozbycie się nałogu, gdyż stwierdziłam że przez wiele lat trzymał mnie w swoich szponach. Po drugie pobolewał mnie brzuch i szukałam przyczyny. Po drodze wyeliminowałam gluten, nabiał a dalej mnie pobolewało. Szukałam więc nadal przyczyny w tym co spożywam codziennie, padło więc i na kawę. O dziwo już po trzech dniach moje WIELOLETNIE dolegliwości jelitowe po prostu minęły. Nigdy nie kojarzyłam ich z kawą, musiałam do tego po prostu produkowana jest przez rośliny w celu zwalczania wszelkich nieproszonych gości. Działa jak pestycyd. Dlaczego więc dla człowieka miałaby być remedium na wiele przypadłości jak to przedstawia lobby kawowe?I powód dlaczego nie piję kawy – podrażnienie jelit i żołądka Tak więc pierwszym powodem było podrażnienie jelit i żołądka mimo, że nigdy nie piłam kawy na czczo. Kofeina ma jednak związek z bólami jelitowymi czy tworzeniem się wrzodów. Posiada odczyn kwaśny i zaburza alkaliczne PH jelit, co wiąże się z upośledzeniem działania kosmków jelitowych i treści pokarmowe nie są odpowiednio wchłaniane. Sprzyja wzdęciom, niestrawności oraz zwiększa ryzyko powstawania raka jelita grubego. Krew nie jest odżywiona i może dojść do niedokrwistości. Dodatkowo regeneracja wszelkich organów, mięśni czy kości jest w znacznym stopniu utrudniona. Kwestie jelitowo-żołądkowe przerabiałam na sobie i widzę związek ze stanem jelit a piciem powód dlaczego nie piję kawy – sztuczny stres w związku z podwyższeniem hormonów stresuKawa powoduje stres. Tak – to pobudzenie, energia którą czuje się po jej wypiciu jest niczym innym jak sztuczną stymulacją emisji adrenaliny, która powinna pojawiać się jedynie w ekstremalnych warunkach np. faktycznego zagrożenia życia. Jak widać fundujemy sobie stres aby się ożywić i dodać animuszu. To jakieś nieporozumienie. Faktycznie pamiętam jak po wypiciu kawki tętno wzrastało, chęć drzemki odpadała, robiło się po prostu dobrze. Jednak to przyspieszone tętno zaczęło mi również przeszkadzać gdyż było to nienaturalne. Kofeina stymuluje układ nerwowy i nadnercza więc stąd takie samopoczucie. W związku ze sztucznie wytworzonym stresem procesy trawienia zostają spowolnione lub zatrzymane. Nie dziwne, że po kawie tak dobrze mi się ćwiczyło, adrenalina podnosi możliwości fizyczne aby móc ratować tyłek np. przed dzikim zwierzem 🙂 . Moja psinka jak wąchała kawę to tylko łepek odwracała z niechęcią. Warto obserwować zwierzęta, choć niektóre tak jak i ludzie mogą mieć zaburzone zmysły i lubią podjadać strawę dla nich nie przeznaczona np. takie lody czy tym bardziej trującą dla psów mechanizm działa w następujący sposób, najpierw zostaje pobudzone wydzielanie adrenaliny a jeśli stres trwa nadal a trwa bo kofeinę do organizmu przecież dostarczamy systematycznie w regularnych odcinkach czasu, zostaje wydzielany kortyzol, który zaburza funkcjonowanie całego układu nerwowego. Jeśli myślicie, że kofeina rozbudza umysł itp. to jesteście w błędzie. To hormony stresu i strachu wydzielone poprzez stymulację kofeiną i procesy jakie w związku z nimi dzieją się w organizmie, odpowiedzialne są za taki stan rzeczy. Jeśli taki stan trwa długo jest zagrożeniem dla prawidłowego funkcjonowania organizmu. Między innymi powoduje zakłócenie równowagi poziomu glukozy, przez co zwiększa się odporność na pewnym czasie organizm przyzwyczaja się do takiego stanu rzeczy i po prostu odpuszcza. Tak rodzi się nałóg a jego skutki uboczne to np. zmniejszenie metabolizmu, niepokój, depresja, przyspieszone starzenie, zaburzenia rytmu serca, bóle głowy, bezsenność itd….Niemożliwym jest aby wieczny stan stresu w organizmie był pożądany. Stres i procesy biochemiczne z nim związane zarezerwowane są wyłącznie na sytuacje ekstremalne. Po tym czasie organizm wraca do swojej „normalnej” bezstresowej natury. Logicznym zatem jest, iż sztucznie go wywołując przez dłuższy okres czasu, działamy jedynie na jego kawę mamy wrażenie że się lepiej czujemy jednak zamiast odpocząć gdy naprawdę jesteśmy zmęczeni sięgamy po kolejną filiżankę z kofeiną i tak w kółko. Jesteśmy coraz bardziej zmęczeni, tworzy się błędne koło a skutki uboczne prędzej czy później i tak dadzą o sobie znać. Ten cudowny niby stan po kawie to jedyni ułuda, za którą każdemu przyjdzie zapłacić…III powód dlaczego nie piję kawy – szybsze starzenieJako dla kobiety jest do dla mnie ogromnie ważna kwestia. Nie chcę aby coś co zależy wyłącznie ode mnie miało prowadzić do szybszego starzenia się mojego ciała. O nie ! Kofeina jest utleniaczem, nie zawiera więc antyoksydantów a dodatkowo pozbawia organizm cennych składników mineralnych. Zauważcie, że po wypiciu kawusi szybko lądujemy w kibelku a i strumień moczu jest mocny i konkretny. Kawa odwadnia, pozbawia nas wody, powodując przesuszenie organizmu. Przy okazji pozbywamy się właśnie minerałów. Wiadomo jaki ma to wpływ na stan skóry, włosów, paznokci czy narządów jest jeszcze gorsza rzecz a mianowicie fakt, że czarnulka powodując wzrost kortyzolu o czym pisałam wyżej, zmniejsza ilość DHEA /dehydroepiandrosteron /zwanego hormonem młodości. Im więcej kortyzolu tym mniej wtóre złudna energia i krążące nieustannie w organizmie hormony stresu nie pozwalają tak naprawdę na głęboki, odprężający sen, który niezbędny jest do procesów regeneracyjnych organizmu. Sen odmładza i to bardzo ale jeśli jest zdrowy, głęboki i wspaniałych właściwości przypisywanych kawie to jedno wielkie oszustwo co teraz mogę stwierdzić na własnym przykładzie. Po okresie odstawienia, który łatwy nie był czuję się o niebo lepiej a sen w końcu zaczął być PRAWDZIWYM SNEM a nie jakimś przewracaniem się z boku na bok. Wcześniej naczytałam się o dobroczynnych właściwościach kawy ponieważ podświadomie szukałam takich informacji aby usprawiedliwić jej picie. Ale to właśnie jelita dały pierwsze znaki, że coś jest nie tak i dzięki nim zaprzestałam „urozmaicać” sobie życie złudną przyjemnością. Kofeina podobnie jak nikotyna podnosi poziom serotoniny dlatego pijąc i paląc, nałogowcy czuja się szczęśliwi i dopóki sobie nie uświadomią będą w tym tkwić do końca. Druga sprawa że większość z nich wcale tego nie chce, ale to już ich problem…IVpowód dlaczego nie piję kawy – zakwaszenie organizmuJeśli chodzi o zakwaszenie organizmu to taki dość drażliwy temat. Jedni uważają, że organizm sam reguluje ph ciała a inni natomiast, że trzeba samodzielnie dbać o to aby odczyn był zasadowy. Ja uważam, że nie zaszkodzi się alkalizować w naturalny i bezpieczny sposób. Kawa posiada odczyn kwaśny i zakwasza organizm a na dokładkę jej środowisko bardzo odpowiada komórkom powód dlaczego nie piję kawy – wpływ na rozwój i pogłębienie osteoporozyNasza czarna dama mimo, że elegancka i wytworna potrafi być zdradliwa i podstępna. Perfidnie wykrada wapń z kości czyniąc w nich spustoszenie, na dodatek zmniejsza wchłanialność wapnia . Bezwzględnie powinny z niej zrezygnować osoby ze stwierdzona osteoporozą. Póki co nie mam problemów z kośćmi ale nie zamierzam być w przyszłości staruszką poruszającą się za pomocą balkonika albo co gorsze leżącą, schorowana i połamaną. O nie! Dlatego też bardziej wolę siebie w roli czarnej damy niż ją spożywać w postaci kawki 😉VI powód dlaczego nie piję kawy – negatywny wpływ na układ sercowo-naczyniowyTo jest bardzo ważne zagadnienie. Po wypiciu kawki zawsze serce szybciej bije, tak nienaturalnie. Nie lubię tego uczucia, chociaż pijąc kawę starałam się nie zwracać na to uwagi. W połączeniu z nikotyną to istny szok dla organizmu. Przez takie właśnie działanie wykończył się mój dziadek nie będąc wcale wiekowym bo liczył zaledwie 64 wiosen. Kilka mocnych, czarnych kaw dziennie, do tego papierosy i rozległe wrzody gotowe a przy tym słabiutkie serce. Nie zamierzam powielać tego schematu, mimo że były czasy kiedy postępowałam podobnie. Na szczęście otrząsnęłam się z tego letargu. Kofeina rozregulowując układ nerwowy przyczynia się do powstawania i rozwoju zaburzeń rytmu serca co również jest mi doskonale znane z sztucznie przez kofeinę reakcja stresowa związana z wydzielaniem do krwi adrenaliny, kortyzolu i katecholamin powoduje wzrost ciśnienia krwi, organizm próbuje obniżyć ciśnienie do odpowiedniego poziomu ale nie trwa to długo gdyż sięgając ponownie po kawkę dajemy znowu kopa. Aparat regulacji ciśnienia zaczyna wariować co może przyczynić się do rozwoju nadciśnienia. Ponad to kawka szczególnie ta wypita po posiłku /mój przypadek 😉 / zwiększa poziom homocysteiny we krwi. Homocysteina to aminokwas za zwiększenie ryzyka powstawania chorób również mieć na uwadze, że kawcia zmniejsza elastyczność i wydajność naczyń krwionośnych. Zaburzając ich pracę powoduje opuchnięcia i obrzęki. Odkąd nie piję kawy pożegnałam się z podpuchniętymi oczami 🙂VII powód dlaczego nie piję kawy – wywołuje depresję Mając na uwadze fakt, że kawa powoduje wieczną huśtawkę hormonów stresu, związaną z tym bezsenność oraz wypłukuje cenne minerały w tym magnez i żelazo, bardzo szybko można popaść w depresję. Wpływ na to ma również fakt sztucznego pobudzania wytwarzania serotoniny – hormonu szczęścia i przyjemności. Jeśli jest to powtarzane może doprowadzić do obniżenia nastroju i w konsekwencji do depresji. Aby można było osiągać przyjemność z picia kawy, potrzeba jej coraz więcej gdyż organizm uodparnia się na dawki i woła o więcej. To prosta droga do uzależnienia i i nieuzależniony człowiek szybko wychwyci negatywne skutki po spożyciu kawy. Jednak osoba uzależniona poczuje przypływ energii, radość, zapał – tylko że to wszystko jest zdradliwe. Taki ktoś po prostu aby poczuć się tak jak należy musi sobie zapodać coś extra. Tak działa każdy znoszę wszelkich dołów a depresja wydaje mi się czymś bardzo strasznym, więc również i dlatego cieszy mnie moja powód dlaczego nie piję kawy – zatrucie pestycydami, zanieczyszczenie Plantacje kaw są olbrzymie i aby przynosiły zysk opryskiwane są przeróżnymi, bardzo szkodliwymi pestycydami. Biznes kawowy jako niebywale dochodowy musi się wszak rozwijać. To dlatego lobby kawowemu zależy aby prawda o działaniu kawy nie wyszła oficjalnie na jaw. Nie jest to trudne zadanie ponieważ dysponują silnym asem w rękawie w postaci kofeiny, która jest silnie uzależniająca /należy do grupy substancji amfetaminopodobnych/ a jak wiadomo zaprzyjaźnić się z nałogiem można bardzo szybko i skutecznie, ale zakończyć tę toksyczną znajomość niestety już o wiele nałogowi kofeiniści nie dadzą nic złego na temat kawy powiedzieć odwalając tym samym ogromną przysługę dla przemysłu tego aby nie zmarnować absolutnie niczego wykorzystuje się wszystkie ziarna czy to chore, zniszczone, podeptane czy nadgniłe. W kawach mielonych czy rozpuszczalnych wszak tego i tak nie widać i nie widać więc miałam ogromną motywację aby zaprzestać popijania kawki. Jak już wspominałam okres odstawienia jest trochę męczący ale w moim przypadku było to łatwiejsze rozstanie z nałogiem niż w przypadku papierochów. Te rzucałam kilkakrotnie aż w końcu się udało. Najgorsze są 3 pierwsze dni, potem już z górki. Po tygodniu zupełnie nie ciągnęło mnie już do do tej pory uwielbiam jej aromat ale teraz raczę się wyłącznie zapachem tak parzonej jak i surowej kawy. Jakość mojego życia się poprawiła, zyskałam na wyglądzie a sen stał się prawdziwym snem i o dziwo teraz potrzebuję go mniej a czuję się bardziej wyspana. W taki to oto sposób zyskałam w bonusie dodatkowy czas, który wcześniej przesypiałam tak naprawdę nie wysypiając się jak należy . Obecnie w moich żyłach nie krążą już hormony stresu i czuję się z tym a może znajdziecie przyczynę Waszych dolegliwości. Ja szukałam wiele lat ale w końcu znalazłam, czego i Wam życzę. Również byłam zaślepiona mitami na tema kawy ale musiałam to przejść na własnej skórze aby dotarła do mnie powaga problemu. Już nie chcę się sztucznie pobudzać, teraz pragnę aby moim normalnym, codziennym stanem była werwa, energia do działania a kiedy poczuję się zmęczona po prostu chcę odpoczywać a nie parzyć sobie kolejne kawki aby zabić zmęczenie i oddać się zwodniczej przyjemności…Popełniłam również film na ten temat więc jeśli masz ochotę mnie pooglądać i wysłuchać, serdecznie zapraszam. Zerknij również tutaj:

dlaczego nie piję alkoholu